Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl
Konstantynów miastem sportowców
Zegar
Wywiady
Życiorysy
Prezentacje
Galerie
Aktualnie online
» Gości online: 1

» Użytkowników online: 0

» Łącznie użytkowników: 63
» Najnowszy użytkownik: klearskyk29
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Pogoda
Pomóż










Historia Klubu KKS "WŁÓKNIARZ"

Nazwa Konstantynowski Klub Sportowy ma rodowód znacznie starszy niż by się wydawało. Klub o tej nazwie powstał w 1913 r. i istniał do 1939 r. Nie ma jednak nic wspólnego z Włókniarzem, który od ponad 60 lat jest częścią naszego miasta. KKS Włókniarz powstał wiosną 1950 r. z połączenia Zrywu, Organizacji Młodzieży Towarzystwa Uniwersytetu Robotniczego (OMTUR) oraz KS Super Finh (nazwa zakładu). Pierwszym prezesem został Bronisław Potrzebowski (dyrektor administracyjno-techniczny KZPW), wiceprezesem Czesław Kukulak, sekretarzem Józef Mierzejewski, kierownikiem klubu Władysław Przybylski a gospodarzem Eugeniusz Abel.
Na początku lat 50. wprowadzono stalinowskie zmiany organizacyjne w sporcie. W miejsce klubu powołano Koło Sportowe Włókniarz jako klub pionu sportowego przemysłu lekkiego. Prezesem koła był nadal B. Potrzebowski. Działały w nim dwie sekcje: piłki nożnej i lekkiej atletyki. Najpopularniejsza był oczywiście futbol. Często organizowano także imprezy masowe np. Biegi Narodowe, w których członkowie Włókniarza brali czynny udział.
Aby klub funkcjonował, konieczne było posiadanie własnego boiska. Budowę jego rozpoczęto w 1951 r. Adres: Konstantynów Łódzki, pl. Wolności 60, jest aktualny do dziś. Uroczyste otwarcie nastąpiło po pięciu latach budowy w 1956 r. Oprócz boiska pobudowano trybunę i żużlową bieżnię lekkoatletyczną wraz ze skoczniami, rzutniami i rowem do biegów z przeszkodami. Dwa lata później zbudowano pawilon klubowy w którym mieściły się szatnie i zaplecze socjalne.
Od 1955 r. nastąpiły kolejne zmiany organizacyjne w polskim sporcie. Kluby pozostały w pionach sportowych (klub był w pionie przemysłu lekkiego) ale jednocześnie mogły wrócić do dawnych nazw lub przybrać takie, jakie tylko chciały. W końcu 1956 r. zapadła decyzja o połączeniu Koła Sportowego Włókniarz z istniejącym od I połowy kołem Startu w jeden Konstantynowski Klub Sportowy Włókniarz. 16.02.1957 zaakceptowano to na walnym zebraniu członków obu podmiotów. Prezesem znów został B. Potrzebowski, wiceprezesami Jan Łakomski i Jerzy Kostarski, sekretarzem Henryk Świerczyński, skarbnikiem Stanisław Janeczek (były pełniący obowiązki burmistrza Konstantynowa z lat 1946-47), zastępcą skarbnika Stanisław Krygier, gospodarzem Józef Jachimczak, a członkiem zarządu Czesław Kukulak. W klubie istniało wówczas 6 sekcji (piłka nożna, boks, siatkówka męska, koszykówka męska, tenis stołowy i szachy). Najaktywniejsza była sekcja piłki nożnej, posiadająca 2 drużyny.
W 1965 r. wybrano nowy zarząd klubu w składzie: prezes Zenon Łuszczyński, wiceprezesi Napoleon Gądek i Piotr Kowalewski oraz członkowie: Jarosław Mazur (późniejszy I sekretarz KM PZPR), Ryszard Piechulski, Józef Chęciński i Henryk Szynke. W tym okresie działały w klubie następujące sekcje: piłka nożna (pod opieką KZPW Konstilana), lekka atletyka (działająca po reaktywacji od 1963, pod opieką Przedsiębiorstwa Wodno-Melioracyjnego), piłka ręczna (założona w 1960, pod opieką WSP Żakard), podnoszenie ciężarów (założona w 1963 r., pod opieką SP Diana) i łucznictwo (pod opieką Spółdzielni Inwalidów Zgoda). Załogi zakładów uchwaliły samoopodatkowanie na rzecz klubu. Wtedy zlikwidowano też sekcję boksu. Wg dokumentacji w 1966 w klubie istniały 4 sekcje (futbol, szczypiorniak męski i żeński, „królowa sportu” i ciężary). W klubie trenowało 140 zawodników. Najważniejszą inwestycją w latach 70. było boisko asfaltowe z oświetleniem, przeznaczone dla sekcji piłki ręcznej.


W 1982 r. sekcje szczypiorniaka i podnoszenia ciężarów (z budynku Konstilany przy ul. Łódzkiej 28, dziś mieści się tam MOK) przeniosły się do nowo wybudowanej hali sportowej posiadającej pełnowymiarowe boisko do halowych gier zespołowych, szatnie, zaplecze dla ciężarowców a także przenośną trybunę. Inwestycja była możliwa dzięki staraniom Jana Grzelczaka (ówczesnego przewodniczącego Miejskiej Rady Narodowej i byłego I sekretarza KM PZPR). Prezesem był wtedy Piotr Kowalewski. W latach 80 i 90 funkcjonowało na obiektach klubowych sztuczne lodowisko (dziś mieści się tam bar). Mimo zmian warunków finansowania, KKS Włókniarz przejawia po 1989 r. dużą aktywność. W klubie pozostały tylko 3 sekcje (piłka nożna, piłka ręczna i podnoszenie ciężarów), choć w sezonie 1994/95 istniała także sekcja koszykówki męskiej. Prezesami w tym okresie byli: Bogdan Michalak (dwukrotnie) i Andrzej Biernat (obecnie poseł na Sejm RP). Do znaczących działaczy możemy zaliczyć: Leszka Czajkę, Zdzisława „Kubę” Sobieraja, Eugeniusza Workerta, Zbigniewa Skowrońskiego, Jerzego Leszczyńskiego, Waldemara Przyrowskiego. Do dziś aktywny jest ponad 80-letni Marian Ciechanowski będący kierownikiem klubu. Ten zasłużony dla miasta Konstantynowa z 2006 r. uważany jest za „chodzącą encyklopedię sportu konstantynowskiego”.
W lutym 2011 nastąpiła zmiana warty w zarządzie. Nowym prezesem został Marcin Młynarczyk a w skład zarządu weszło pokolenie młodych: Jarosław Banasiak, Andrzej Wawrzyniak, Jerzy Jaśniak. W klubie trenuje około 200 zawodników. Dziś piłkarzom nie wiedzie się w IV lidze, szczypiorniści grają w II a ciężarowcy są w III. Ale klub trwa nadal. Przecież wygramy! Jeśli nie dziś, to jutro!

SEKCJE ISTNIEJĄCE:


- PIŁKA NOŻNA

„Pierwsze włożenie koszulki klubowej przeżyłem nie w Pabianicach lecz w Konstantynowie, dokąd mnie i braci Kubików, w tajemnicy przed rodzicami wywiózł końmi starszy brat ze swym kolegą Teodorem Wittychem. Przeciwnikiem naszym była drużyna Konstantynowskiego Klubu Sportowego. Boisko znajdowało się daleko za miastem, na otwartym polu. Linii autowych ani innych oznaczeń nie było, a za bramki służyły dwie dość mocno wkopane w ziemię tyczki od grochu połączone w górze sznurem. Gdyśmy zajęli pozycje poczułem strach. Naprzeciw mnie stanął prawoskrzydłowy, asekurowany przez pomocnika o wzroście i wadze przewyższającej zawodników naszej drużyny. Wyglądaliśmy jak biblijny Dawid przed Goliatem.
Znaliśmy jednak trochę zasady gry zespołowej i nawet wychodzenie na pozycję, a Olek był mistrzem w kiwaniu i rozdawaniu piłek. Pomimo nierównego boiska, piłka była nam posłuszna niczym zaczarowana. Przeciwnicy widząc to, że te „szczury”, jak nas nazywali, mało kiedy oddadzą piłkę, tym bardziej, że i tusza mocno dawała się im we znaki, zaczęli grę defensywnie i na siłę. Nacieraliśmy, ale bramki nie potrafiliśmy zdobyć, bo przy każdym słupku stał kibic, który w momencie oddania przez nas strzału na bramkę, opierał się nieznacznie o tyczkę, powodując zwis sznurka. Trafić do takiej bramki było sztuką. Interwencja nie odniosła skutku. Na znak Olka cała nasza piątka postanawia strzelać tylko dołem. Pierwszy szczur z mego podania kończy się bramką. Następnie przebój Olka i znów strzał przyziemny podwyższył wynik na 2:0. Mecz zakończył się naszym bezapelacyjnym zwycięstwem” – to cytat z monografii sekcji piłkarskiej Pabianickiego Towarzystwa Cyklistów, a jego autorem jest Leon Hans, piłkarz PTC uczestnik meczu z 1914 rozegranego w Konstantynowie w którym pabianiczanie pokonali KKS. Brak jest dokładnej daty tego wydarzenia, ale ważne są tu dwa fakty. Po pierwsze, jest to najstarszy znany opis wydarzenia piłkarskiego z udziałem drużyny konstantynowskiej, natomiast po drugie, występuje nazwa KKS, która ma znacznie starszy rodowód niż Włókniarz i jej powstanie datujemy na 1913 r.
Drużyna z naszego miasta występowała w okresie międzywojennym w lokalnych rozgrywkach w okręgu łódzkim, przeważnie w klasie B lub C (ówczesny 3 i 4 poziom rozgrywek). Boisko miała w miejscu, gdzie dziś jest MOSiR, w okolicach tzw. „nowego stawu”. Klub zakończył działalność w 1939 r.
Powojenny KKS z przedwojennym nie ma nic wspólnego poza nazwą, wzbogaconą o Włókniarza. Sekcja piłkarska istniała od początku działalności klubu, jednak zawodnicy nie osiągali większych sukcesów, grając najwyżej szóstym poziomie rozgrywek, choć w 1956 r. uzyskali awans do ówczesnej klasy A (dzisiejsza IV liga, czyli 5 poziom rozgrywek). Tak było do lat 80, kiedy to w 1986 r. Włókniarz awansował na 3 sezony do łódzkiej klasy okręgowej (4. poziom rozgrywek). Do najlepszych piłkarzy pierwszych 40 lat istnienia klubu możemy zaliczyć: Ryszarda Pipińskiego, Edwarda Gęsiaka, Eugeniusza Abla, Henryka Antczaka, Krzysztofa „Jarosława” Kacprzaka, Henryka Lewandowskiego, Bogdana Młynarczyka, Ryszarda Piechulskiego, Stanisława Workierta, Mirosława Nowaka oraz Henryka i Mirosława Rzetelskich a przede wszystkim wychowanka klubu, bramkarza Dariusza Bratkowskiego, który w latach 1988-91 rozegrał 5 meczów ligowych w barwach ŁKS i do niedawna był trenerem I drużyny. Najwybitniejszym trenerem był Henryk Ronczko, repatriant z Wilna, również były ligowiec ŁKS.
Paradoksalnie, futbol zaczął odnosić sukcesy dopiero po 1989 r., kiedy nie było już opieki Konstilany. Piłkarze grali wtedy na ogół w IV lidze - regularnie od sezonu 1992/93 z przerwą w sezonie 1994/95, kiedy to zanotowano spadek o klasę niżej - natomiast w 1998 r. po barażach z Pogonią Syców (1:0 u siebie i 1:2 po dogrywce na wyjeździe) zanotowali historyczny i długo oczekiwany awans do III ligi. Drużynę trenował wtedy Grzegorz Świderski. 08.08.1998 miał miejsce historyczny debiut w III lidze. Uskrzydleni dopingiem tysięcznej publiczności (rekord frekwencji w ostatnich latach) piłkarze Włókniarza wygrali 3:1 z Rymerem Niedobczyce i po I kolejce byli współliderami III ligi łódzko-śląskiej wspólnie z GKS Jastrzębie. Trenerem był wtedy Zbigniew Lepczyk. Niestety przygoda z tą klasą rozgrywkową trwała tylko 3 lata. Włókniarz zajmował na trzecim froncie następujące miejsca: sezon 1998/99 – 15 miejsce (powinien spaść, ale utrzymał się dzięki wycofaniu się Górnika Pszów i Naprzodu Rydułtowy), 1999/00 – 11 miejsce (byt uratowany w ostatniej kolejce po remisie 1:1 w meczu wyjazdowym z awansującym Zagłębiem Sosnowiec, to najlepszy sezon w historii w rozgrywkach ligowych), 2000/01 – 15 miejsce (zdecydowała przegrana ze zdegradowanym już WKS Wieluń 0:1) a także występ na szczeblu centralnym w Pucharze Polski (porażka z Jagiellonką Nieszawa). Sezon 2007/08 również przyniósł występ w pucharze Polski na szczeblu centralnym. Jednak wyeliminowanie w I rundzie przez Stal Stalowa Wola po serii rzutów karnych (0:0 k. 1:3) sprawiło, że w Konstantynowie nie oglądaliśmy drużyny z ekstraklasy. Mimo to, jest to jak dotąd najlepszy sezon konstantynowian w tych rozgrywkach. W sezonie 2008/2009 Włókniarz znów grał w III lidze, był to jednak w rzeczywistości 4 poziom rozgrywek. Występ zakończył się zajęciem 3 miejsca i spadkiem. Aktualnie po wielu perturbacjach Włókniarz występuje na 5 poziomie rozgrywek - IV liga (spadł nawet na 6 poziom do V ligi, ale utrzymał się dzięki wycofaniu się Widzewa II Łódź i Ceramiki Opoczno). Trenerem jest Artur Nabiałek (grał w Pucharze Polski w II-ligowym ŁKS).
Najsłynniejszymi wychowankami tego okresu byli: Wiesław Sztajbert (wieloletni kapitan drużyny), Marcin Młynarczyk (mecz w Pucharze Polski w 1994 r. w barwach ŁKS, II liga w Piotrcovii, obecnie prezes), Jarosław Banasiak, Andrzej Wawrzyniak, Grzegorz Krata (wicemistrz Polski juniorów z 1992 w barwach Orła Łódź), Marcin Jakiel. We Włókniarzu grali także piłkarze, którzy mieli za lub przed sobą występy w ekstraklasie. Byli to m.in. Marcin Kaczmarek, Adrian Budka (obaj reprezentanci Polski), Piotr Pomorski, Jarosław Soszyński, Dariusz Szadkowski, Jerzy Gryzio, Kacper Derczyński, Rafał Dopierała, Grzegorz Krysiak, Dariusz Malagowski, Jacek Traczyk. Jeden z zawodników Witold Ziober zagrał w meczu beach soccera przeciwko… Barcelonie. Przez pewien czas trenerem był Marek Dziuba (reprezentant, brązowy medalista mundialu 82, były piłkarz ŁKS i Widzewa). Piłkarzy Włókniarza szkolił również Włodzimierz Tylak.

- PIŁKA RĘCZNA

Najprężniejszą sekcją klubu jest z pewnością piłka ręczna. Powstała ona w 1960 r. Szczypiorniści trenowani przez nauczyciela WF Roberta Szklennika osiągali duże sukcesy. Mówiono o Konstantynowie jako o „kuźni talentów”. W 1965 r. byli bliscy awansu do ekstraklasy przegrywając nieznacznie decydujący mecz barażowy z Pogonią Zabrze (21:23). Wkrótce zapadła decyzja o zwolnieniu czołowych zawodników do łódzkich klubów. Najzdolniejsi z nich to: Andrzej Szymczak (dwukrotny olimpijczyk, brązowy medalista olimpijski z Montrealu w 1976 r. oraz mistrzostw świata w 1982 r.), reprezentanci: Wiesław Krygier (rozgrywający), Bogdan Michalak (skrzydłowy, późniejszy prezes klubu), ponadto: Andrzej Piwoński, Wiktor Figiel, Henryk Lewandowski, Zdzisław Rendzikowski. Wszyscy osiągnęli sukcesy w barwach Anilany Łódź.
Najważniejszą inwestycją w latach 70. było boisko asfaltowe z oświetleniem, przeznaczone dla sekcji piłki ręcznej, którą reaktywowano w 1972 r. W 1977 r. szczypiorniści wywalczyli awans do III ligi centralnej (dzisiejsza II liga). W drużynie pod wodzą trenerów Wacława Parysa i Piotra Szera grali wówczas m.in. Ryszard Funkowicz, Zdzisław Janiak, Ryszard Hendzel, Krzysztof Stasiak, Mirosław Janel, Czesław Abel. Najzdolniejszym wychowankiem tego okresu był Zbigniew Robert, który zagrał w Anilanie i w reprezentacji Polski. Włókniarz regularnie zdobywał mistrzostwa wojewódzkie w kategoriach młodzieżowych.
W 1982 r. sekcja piłki ręcznej przeniosła się do nowo wybudowanej hali sportowej w której funkcjonuje do dziś. W latach 80. Przez pewien okres istniała sekcja piłki ręcznej dziewcząt, którą prowadził W. Parys.
Duże sukcesy odnoszą od 1998 roku szczypiorniści. Wtedy awansowali do II ligi (w rzeczywistości 3 poziom), a w maju 2001 zespół trenowany przez grającego trenera Pawła Kraskę awansował do I ligi (w rzeczywistości 2 poziom rozgrywek). Niestety przygoda trwała tylko jeden sezon (Włókniarz zajął 13 miejsce na 14 zespołów). Młodzieżowcy w 2004 r. zdobyli puchar Polski.
W 2010 r. sukcesem konstantynowskiego szczypiorniaka było zajęcie 6 miejsca w mistrzostwach Polski juniorów. Aktualnie trenerami są Paweł Kraska i Eugeniusz Czech.

- PODNOSZENIE CIĘŻARÓW

Od 1960 r. aktywnie działa sekcja podnoszenia ciężarów. W latach 80. w konstantynowskiej hali organizowano zawody o memoriał P. Cherudzińskiego i J. Jałkiewicza. Do najlepszych zawodników pierwszych 30 lat istnienia sekcji możemy zaliczyć: Jana Jakuba, Przemysława Czerwa, Jarosława Sobolewskiego, Piotra Kowalewskiego, Jerzego Jaśniaka seniora a przede wszystkim Włodzimierza Jakuba, który na olimpiadzie w Montrealu w 1976 r. był rezerwowym, a w MŚ i ME w Moskwie w 1975 oraz ME w Belgradzie w 1980 był o krok od medalu zajmując 4 miejsca.
Reprezentował wtedy barwy klubów Orzeł Łódź i Śląsk Wrocław.
W 1982 r. sekcja podnoszenia ciężarów (z budynku Konstilany przy ul. Łódzkiej 28, dziś mieści się tam MOK) przeniosła się do nowo wybudowanej hali sportowej Po 1989 r. sekcja podnoszenia ciężarów zanotowała również znaczące osiągnięcia. W konkurencjach indywidualnych największe sukcesy odniósł Jerzy Jaśniak junior. Zajął 8 miejsce w mistrzostwach Europy w Chorwacji (kategoria 76 kg), cztery razy zdobył mistrzostwo Polski, a w 1999 r. ustanowił rekord Polski w podrzucie.
W listopadzie 1998 r. KKS Włókniarz awansował do I ligi drużynowej podnoszenia ciężarów. Drużyna występowała w składzie: Jerzy Jaśniak junior, Krzysztof Baliński, Mirosław Nowak, Marek Knychała, Bartosz Sobolewski, Jan Jakub, Mariusz Paliświat, Igor Izaszek, Andrzej Kosecki. Trwało to krótko, dziś sekcja występuje znów w III lidze. Aktualnie były zawodnik Jerzy Jaśniak junior jest prezesem Łódzkiego Związku Podnoszenia Ciężarów a najwybitniejszym zawodnikiem jest Mariusz Paliświat. W 2006 r. został młodzieżowym mistrzem Polski, natomiast w 2009 zdobył srebro w mistrzostwach Unii Europejskiej. Godne uwagi są również sukcesy wciąż aktywnego byłego prezesa klubu Piotra Kowalewskiego. W zawodach ciężarowców weteranów zdobył on wiele medali, także w mistrzostwach świata i Europy.

SEKCJE NIEISTNIEJĄCE:


- LEKKA ATLETYKA

Na początku lat 50. aktywna była sekcja lekkoatletyczna, której założycielem był późniejszy minister edukacji narodowej w rządzie Mieczysława Rakowskiego, Jacek Fisiak, a pierwszym trenerem Witold Maciaszczyk. Złożona głównie z juniorów „paka” zaczęła osiągać sukcesy na skalę ogólnopolską. Najzdolniejszym wychowankiem był urodzony we Florentynowie dyskobol Edmund Piątkowski, który w 1952 r. został mistrzem i rekordzistą Polski w kategorii juniorów (55,70 m). Największe sukcesy osiągnął jako zawodnik innych klubów (ŁKS Łódź, Śląsk Wrocław, Legia Warszawa). Był mistrzem Europy (Sztokholm 1958), trzykrotnym olimpijczykiem, rekordzistą świata (1959), Europy i Polski, a także 13-krotnym mistrzem Polski. Inni zawodnicy to: Henryk Jasiak, Tadeusz Prencel i Witold Woźniak.
W 1961 r. reaktywowano sekcję lekkiej atletyki. Stało się tak po powrocie ze studiów na AWF Witolda Woźniaka, który do współpracy dobrał do współpracy trenerów Andrzeja Pinkiewicza i Józefa Urbaniaka. Najlepsze wyniki osiągali w tym czasie: Jerzy Kubiak, Tadeusz Chęciński, Przemysław Dziennicki, Krystyna Kaźmierczak, Krystyna Białecka a przede wszystkim: Maciej Marciniak (rekordzista Polski młodzików w rzucie dyskiem), Elżbieta Migda (brązowa medalistka mistrzostw Polski w rzucie dyskiem – pod nazwiskiem panieńskim Sass), Mieczysław Wąsik (reprezentant kraju w sprintach, później reprezentant na Mistrzostwach Europy na 400 m w Paryżu) W 1968 r. szkolenie lekkoatletów przejął Marek Fila. Dobre wyniki uzyskiwali biegacze grupy trenera Józefa Urbaniaka. W biegach średnich i długich rekordy okręgu ustanowili: Jerzy Witkowski (1000 m), Bronisław Szmytke (3000 m, 5000 m). Ponadto do najlepszych należeli: Sabina Szmytke (pod nazwiskiem Gorzela), Eugeniusz Szczepaniak, Czesław Rzetelski, Andrzej Zieliński, Piotr Augustyniak, Jan Szumilas czy dyskobol Jan Koralewski, podobno talent na miarę Piątkowskiego.
W 1974 r. Sławomir Jabłoński został medalistą mistrzostw Polski w hali i w biegach przełajowych. Ustanowił też rekord Polski juniorów w biegu na 5000 m. W latach 70. Grupa lekkoatletów zwyciężała w drużynowych Mistrzostwach Ziemi Łódzkiej, a w 1971 r. wywalczyła o wejście do II ligi. W latach 80. Sekcja przestała istnieć, choć jeszcze przez pewien czas klub partycypował w organizacji Biegów Pamięci Narodowej.

- KOSZYKÓWKA

Sekcja istniała w sezonie 1994/95 na fali popularności ligi NBA. Wiemy, że koszykarze grali w najniższej klasie rozgrywkowej i na ogół przegrywali mecze…

- BOKS…

- ŁUCZNICTWO…

- SIATKÓWKA…

- SZACHY…

- TENIS STOŁOWY…

Wykonane przez Kamila Kargę i Jakuba Szczerkowskiego. Redagowane przez Wojtka Rosińskiego.
37 #1 muniekole
dnia sierpień 11 2017 23:08:28
Kuracja leczeniem trądziku różowatego nie jest leczona i najpoprawniej istnieje oceniać u dołu względem powstrzymania dozy zaczerwienienia fizjonomii oraz zmian zapalających, uszczuplenia kwocie, wieku utrzymywania zaś siły wymiotów zaś paralelnych przejawów świądu, kauteryzowania natomiast amor. Dwie oryginalnego modusy leczenia trądziku różowatego to miejscowe tudzież http://fantasticplastic.pl/ doustne medykamenty antybiotyczne. Rehabilitacja laserowa chwyciła również przyporządkowana w charakterze rodzaj leczenia. Podczas gdy w szyku kilku tygodni specyfiki cyklicznie pobudzają przemijające pocenie się, zaczerwienienie zazwyczaj cofa po zabiegu. Długofalowego rehabilitacja, przeważnie odkąd pewnego aż do dwóch latek, prawdopodobnie wić się aż do ondulacji warty poziomu przy poniektórych pacjentów. Ondulacje terapia istnieje notorycznie konieczne, atoli poniektóre przypadki oddają po jakieś okresie a stanowią niezachwianie. Przyjezdnego wypadki, pozostawione bez leczenia, pogarszają się jak jeden mąż z upływem frazeologizmu.
37 #2 muniekole
dnia sierpień 29 2017 18:18:26
złogi kałowe szampon na grzybicę głowy http://azs.net.pl/artykuly/jak-zlikwidowac-cellulit-na-posladkach-i-udach.html trądzik różowaty jak leczyć plamy na twarzy
63 #3 fubaaro
dnia październik 01 2018 18:59:28
http://leki-naserce.pl Leki na serce - opinie, działanie, cena
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?